
Znachor
Mimo, iż jest arcydziełem kiczu, zdobywał wielotysięczną widownię. Na czym polega popularność „Znachora” według powieści Dołęgi-Mostowicza?
Zdjęcie:
Kazimierz Junosza-Stępowski w roli „Znachora”.
Zdjęcie:
Kazimierz Junosza-Stępowski w roli „Znachora”.
Andrzej Kołodyński, Znachor, Recenzowane po latach, Kazimierz Junosza-Stępowski, Tadeusz Dołęga- -Mostowicz, Anatol Stern, Michał Waszyński, Albert Wywerka, Henryk Wars, Jacek Rotmil, Stefan Norris, ostrość satyry, realizm opisów, kino nieme, postęp w polskiej produkcji, Pepe le Moko, Jej pierwszy bal, Duvivier, Tajny agent, Hitchcock, Zagubiony horyzont, Capra, Lejtes, elementy czystego kiczu, zagadka popularności, geniusz medycyny, arcydzieło kiczu, Testament profesora Wilczura
Pozostałe strony
-
strona 1 wydanie: 36/1978
-
strona 2 wydanie: 36/1978
-
strona 3 wydanie: 36/1978
-
strona 4 wydanie: 36/1978
-
strona 5 wydanie: 36/1978
-
strona 6 wydanie: 36/1978
-
strona 7 wydanie: 36/1978
-
strona 8 wydanie: 36/1978
-
strona 9 wydanie: 36/1978
-
strona 10 wydanie: 36/1978
-
strona 11 wydanie: 36/1978
-
strona 12 wydanie: 36/1978
-
strona 13 wydanie: 36/1978
-
strona 14 wydanie: 36/1978
-
strona 15 wydanie: 36/1978
-
strona 16 wydanie: 36/1978
-
strona 17 wydanie: 36/1978
-
strona 18 wydanie: 36/1978
-
strona 19 wydanie: 36/1978
-
strona 20 wydanie: 36/1978
-
strona 21 wydanie: 36/1978
-
strona 22 wydanie: 36/1978
-
strona 23 wydanie: 36/1978
-
strona 24 wydanie: 36/1978